Druga Księga Samuela

Druga Księga Samuela: str. 1, str. 2

     Oto druga część Księgi Samuela.

     Po śmierci Saula i zwycięstwie nad Amalekitami wrócił Dawid i zatrzymał się dwa dni w Siklag. Na trzeci dzień przybył jakiś człowiek, który ocalał z izraelskiego obozu i opowiedział Dawidowi o śmierci Saula i Jonatana. Dawid i jego ludzie płakali i pościli z powodu śmierci Saula i Jonatana, i z powodu ludu Pańskiego, i domu Izraela. Potem Dawid kazał zabić tego człowieka, który przyznał się, że dobił umierającego Saula, a potem zaśpiewał pieśń żałobną, która została zapisana w „Księdze Sprawiedliwego”.
     Po tych wydarzeniach Dawid radził się Pana, czy może udać się do któregoś z miast judzkich. Pan odpowiedział mu, że może iść do Hebronu. Dawid wyruszył tam ze swoimi dwoma żonami i ze swoimi ludźmi. Przybyli ludzie z Judy i namaścili go na króla nad domem Judy.
     Abner zaś, dowódca wojsk Saula, zabrał Iszbaala, syna Saula i obwołał go królem nad Gileadem, nad Aserytami, nad Jizreelem, Efraimem, Beniaminem, czyli nad całym Izraelem. Tylko dom Judy pozostał przy Dawidzie.
     Dawid panował nad domem Judy w Hebronie siedem lat i sześć miesięcy. Potem wybuchła walka między Judą i Izraelem. Abner i mężowie z Izraela zostali pokonani przez sługi Dawida.
     Wojna między domem Saula i domem Dawida przedłużała się. Dawid jednak stawał się mocniejszy, natomiast dom Saula coraz słabszy. W czasie trwania wojny Abner zyskiwał na znaczeniu w domu Saula. Wziął sobie za nałożnicę Rispę, córkę Aiji, która przedtem była nałożnicą Saula. Iszbaal miał o to pretensje do Abnera, ale nie mógł nic zrobić Abnerowi poza wyrzucaniem mu tego, ponieważ obawiał się go.
     Abner wysłał posłów do Dawida, żeby się z nim układać. Dawid zgodził się, ale zażądał oddania swojej żony Mikal, córki Saula. Iszbaal zwrócił mu Mikal, mimo protestów jej obecnego męża, Paltiela syna Lajisza. Abner tymczasem rozmawiał ze starszyzną, żeby uznali Dawida za króla, ponieważ za jego pośrednictwem Pan obiecał wybawić Izrael z rąk filistyńskich.
     Dawid wyprawił ucztę Abnerowi, a on zobowiązał się, że zgromadzi starszyznę Izraela wokół Dawida. Kiedy jednak odjechał, powrócił z wyprawy Joab z wojskiem i miał do Dawida pretensje, że rozmawiał z Abnerem. Przekonywał Dawida, że Abner miał zamiar dowiedzieć się o jego zamiarach i oszukać go. Potem na własną rękę nakazał zawrócić Abnera, po czym własnoręcznie go zabił, nienawidził go bowiem za śmierć swojego brata Asahela. Gdy Dawid dowiedział się o tym, powiedział, że nie jest winien tej śmierci, a cała odpowiedzialność niech spadnie na Joaba.
     Kiedy Abnera grzebano w Hebronie, Dawid głośno płakał nad jego grobem. Wszyscy zebrani przekonali się, że śmierć Abnera nie została spowodowana przez króla.
     Gdy Iszbaal, otrzymał wiadomość o śmierci Abnera w Hebronie, opadły mu ręce, a wszyscy Izraelici przerazili się.
     Syn Saula miał dwóch dowódców wojska: Baana i Rekaba, obaj byli synami Rimmona z Beerot. Miał też Jonatan syna chromego, ponieważ kiedy liczył on pięć lat i nadeszła wiadomość o Saulu i Jonatanie z Jizreel, jego piastunka uciekając upuściła go. Nazywał się Meribbaal.
     Rekab i Baana podczas dziennej spiekoty weszli do domu Iszbaala, który położył się, by po południu odpocząć. Wkradli się do domu i zamordowawszy go ucięli mu głowę. Gdy przynieśli głowę Dawidowi, ten wcale się nie ucieszył. Powiedział, że zamordowano sprawiedliwego człowieka w jego domu, na jego łożu. Kazał więc pochwycić i stracić zabójców, a głowę Iszbaala pochowano w Hebronie, w grobie Abnera.
     Wszystkie pokolenia izraelskie zeszły się u Dawida w Hebronie i uznały go za króla. I zawarł król Dawid przymierze ze starszyzną izraelską wobec Pana w Hebronie. Namaścili więc Dawida na króla nad Izraelem. Dawid miał wówczas lat trzydzieści, a rządził lat czterdzieści. Judą rządził w Hebronie siedem i pół roku, a całym Izraelem i Judą rządził trzydzieści trzy lata.
     Razem ze swoimi ludźmi wyruszył król Dawid do Jerozolimy przeciw Jebusytom zamieszkującym tę krainę. Zdobył twierdzę Syjon i zamieszkał w niej, nazywając ją Miastem Dawidowym. Zbudował potem mur wokół i stawał się coraz potężniejszy, bo Bóg, Pan Zastępów był z nim.
     Hiram, król Tyru, wysłał do Dawida posłów z drewnem cedrowym, cieślami i murarzami, żeby mu zbudowali pałac. Dawid uznał, że Pan potwierdził go królem nad Izraelem.
     Po przybyciu do Hebronu Dawid wziął sobie jeszcze nałożnice i żony z Jerozolimy i urodzili mu się synowie i córki. Oto ich imiona: Szammua, Szobab, Natan, Salomon, Jibchar, Eliszua, Nefeg, Jafija, Eliszama, Eliada i Elifelet.
     Filistyni dowiedziawszy, że Dawid został królem, wyruszyli, aby go pochwycić. Gdy Dawid się o tym dowiedział, schronił się w twierdzy. Pytał Pana, a Pan obiecał mu, że odda Filistynów w jego ręce. Wtedy Dawid wyruszył przeciw Filistynom do Baal-Perasim i tam ich pokonał. Potem Filistyni wyszli jeszcze raz i Dawid znów ich pokonał od Gibeonu aż do Gezer.
     Znów Dawid zgromadził wszystkich doborowych wojowników Izraela w liczbie trzydziestu tysięcy i udali się w kierunku judzkiej Baali, aby sprowadzić stamtąd Arkę Boga. Umieszczono ją na nowym wozie i wywieziono z domu Abinadaba. Dawid i cały dom Izraela tańczyli przed Panem przy dźwiękach pieśni i gry na cytrach, harfach, bębnach, grzechotkach i cymbałach. Gdy przybyli na klepisko Nahona, Uzza wyciągnął rękę i podtrzymał Arkę, gdyż woły szarpnęły. Zapłonął gniew Pana przeciwko Uzzie i poraził go Bóg tak, że umarł przy Arce Bożej.
     Przeląkł się Dawid tego dnia i nie chciał kierować Arki do siebie, do Miasta Dawidowego. Sprowadził ją więc do domu Obed-Edoma z Gat i pozostawała tam Arka przez trzy miesiące, a Pan błogosławił domowi Obed-Edoma i całej jego rodzinie.
     Kiedy doniesiono o tym Dawidowi, z wielką radością sprowadził Arkę do Miasta Dawidowego. Kiedy Arka przybyła do miasta, Mikal, córka Saula, wyglądając przez okno zobaczyła, jak Dawid podskakując tańczy przed Panem, wtedy wzgardziła nim w sercu.
     Przyniesioną Arkę ustawiono na środku Namiotu, który wzniósł dla niej Dawid, po czym złożono ofiary. Kiedy wrócił do domu, wyszła do niego Mikal, szydząc z Dawida. Dawid odrzekł, że przed Panem będzie tańczyć, choćby miał się jeszcze bardziej upokorzyć. Mikal, córka Saula, pozostała bezdzietna do śmierci.
     Gdy król zamieszkał w swoim domu, a Pan poskromił wszystkich jego wrogów, powiedział Dawid do proroka Natana, że to nie w porządku, że on mieszka w pałacu cedrowym, a Arka mieszka w namiocie. Tej samej nocy Pan powiedział do Natana, że wzbudzi w Dawidzie potomka, który zbuduje Panu dom, a Pan utwierdzi jego królestwo na wieki. Dowiedziawszy się o tym, wychwalał Dawid Boga w modlitwie.
     Po tych wydarzeniach Dawid pobił Filistynów i usunął ich z Gat, potem pobił Moabitów i część z nich zabił, a część uczynił sługami płacącymi daninę, potem jeszcze pobił Aramejczyków. Imię Dawida stało się sławne. Powracając pobił jeszcze Edomitów i wszyscy Edomici stali się niewolnikami Dawida.
     Dawid panował nad całym Izraelem, wykonując sądy i sprawiedliwość nad całym ludem.
     Zapytał Dawid, czy pozostał jeszcze kto¶ z rodu Saula, gdyż pragnie okazać mu miłosierdzie ze względu na Jonatana. Powiedziano mu o chromym Meribbaalu, a Dawid wezwał go do siebie.
     Meribbaal przybył do Dawida i padł przed nim na twarz. Dawid zwrócił mu wszystkie dobra jego przodka Saula, przydzielił mu służbę i niewolników i zaprosił Meribbaala do jadania przy swoim stole.
     Potem umarł król Ammonitów, a królem został jego syn Chanun. Dawid wysłał do niego posłów, żeby okazać mu życzliwość, ale książęta ammoniccy uznali ich za szpiegów, ogolili im połowy bród i obcięli szaty do połowy. Potem Ammonici zgromadzili wojska, a Dawid usłyszawszy o tym wyprawił Joaba z całym wojskiem przeciw nim. Bitwy jednak nie było, ponieważ Ammonici uciekli przed wojskami Dawida. Jednak Aramejczycy, którzy byli sprzymierzeńcami Ammonitów, postanowili stanąć do walki. Na nic się to nie przydało, bo Dawid ich pobił i odtąd Aramejczycy już bali się iść na pomoc Ammonitom.
     Pewnego wieczora Dawid, podniósłszy się z posłania i chodząc po tarasie swojego pałacu, zobaczył kąpiącą się kobietę, która była bardzo piękna. Powiedziano mu, że to jest Betszeba, córka Eliama, żona Uriasza Chetyty. Dawid posłał, żeby ją sprowadzić i spał z nią. Potem kobieta wróciła do domu, ale niedługo okazało się, że jest brzemienna.
     Kiedy Dawid dowiedział się o tym, posłał po Uriasza. Wypytywał go najpierw o losy wojny, potem wysłał go na odpoczynek do domu. Ale Uriasz nie wrócił do siebie, tylko położył się u bramy pałacu, razem z innymi sługami Dawida. Dawid namawiał go, żeby wrócił do domu, ale Uriasz odrzekł, że skoro wszyscy z powodu wojny obozują w namiotach, z dala od domów, jemu też nie wypada spać w swoim domu. Wtedy Dawid pozwolił mu zostać między swoimi sługami, a następnego dnia zaprosił Uriasza do swojego stołu i upił go. Ale Uriasz znów spał z towarzyszami, nie wstępując do domu. Wtedy Dawid napisał do Joaba, żeby postawił Uriasza tam, gdzie walka będzie najbardziej zażarta, a potem żeby go odstąpić, aby został ugodzony i zginął.
     Joab uczynił, jak mu nakazał król, po czym powiadomił o tym Dawida. Żona Uriasza opłakiwała męża, a gdy czas żałoby przeminął, sprowadził ją Dawid do pałacu, a w stosownym czasie urodziła mu syna.
     Nie podobał się jednak ten postępek Panu. Posłał do Dawida proroka Natana z opowieścią o bogatym panu, który miał wielką liczbę owiec i bydła i o biedaku, który miał tylko jedną małą owieczkę, ale owieczkę tę zabrał biednemu bogacz. Dawid oburzył się bardzo na tego człowieka i uznał, że winien jest on śmierci. Wtedy Natan oznajmił Dawidowi, że to on sam jest tym człowiekiem i że Pan ukaże go za to. Ponieważ Dawid zlekceważył Pana, miecz nie będzie oddalony od jego domu na wieki; Pan wywiedzie nieszczęście z własnego jego domu, żony mu zabierze i odda jego współzawodnikowi, obwieści też Pan uczynek Dawida wobec całego Izraela. Potem jeszcze dodał, że Pan odpuszcza grzech Dawidowi – nie umrze on, ale umrze jego syn. I rzeczywiście, syn Betszeby zachorował i mimo że Dawid, pościł, modlił się i składał ofiary, w siódmym dniu dziecko umarło. Potem Betszeba urodziła jeszcze jednego syna, któremu dała na imię Salomon i którego Pan umiłował.
     Potem walki trwały nadal i Dawid do reszty rozbił potęgę ammonicką.
     A oto co się jeszcze wydarzyło: Absalom, syn Dawida, miał piękną siostrę, Tamar. Zakochał się w niej Amnon, również syn Dawida. Dręczył się tym tak, że aż zachorował. Miał jednak przyjaciela imieniem Jonadab, syna Szinei, brata Dawida, który był bardzo przebiegłym człowiekiem. Jonadab pytał Amnona, co się z nim dzieje, a dowiedziawszy się, poradził mu położyć się do łóżka i udawać chorego. A kiedy ojciec przyjdzie go odwiedzić, niech go poprosi, żeby Tamar przygotowała mu posiłek na jego oczach. Amnon zrobił tak, a Dawid posłał po Tamar, żeby przygotowała jedzenie Amnonowi. Kiedy przyniosła mu je do sypialni, złapał ją i powiedział, żeby się z nim położyła. Tamar nie chciała, ale Amnon mimo próśb zadał jej gwałt. Potem nagle poczuł do niej ogromną nienawiść i kazał ją wyrzucić na ulicę. Tamar rozdarła na sobie szatę, posypała głowę popiołem i odeszła głośno się żaląc.
     Dawid dowiedziawszy się o tym, wpadł w wielki gniew, nie chciał jednak nic uczynić Amnonowi, bo był jego pierworodnym. Absalom zaś znienawidził Amnona za to, co uczynił Tamar.
     Dwa lata później Absalom urządził strzyżę wszystkich owiec w Baal-Chasor, na którą zaprosił wszystkich synów królewskich. Sam Dawid nie przyjął zaproszenia, ale pobłogosławił Absalomowi. W czasie zabawy słudzy Absaloma, na jego rozkaz, zabili Amnona. Wszyscy synowie królewscy, zobaczywszy to, uciekli.
     Do Dawida dotarła jednak pogłoska, że Absalom zabił wszystkich synów królewskich. Dawid wpadł w rozpacz, ale tymczasem Jonadab powiedział mu, żeby w to nie wierzył, że raczej Absalom zabił tylko Amnona, do niego bowiem czuł nienawiść od czasu zgwałcenia przez niego Tamar. Ledwie skończył mówić, nadeszli synowie królewscy i wszyscy razem płakali.
     Absalom zaś uciekł do Geszur i przebywał tam trzy lata, a król opłakiwał swojego syna przez ten czas. Tymczasem Joab, syn Serui, zauważył, że serce króla zwróciło się do Absaloma, sprowadził więc z Tekoa pewną mądrą niewiastę, kazał jej przebrać się za kobietę opłakującą zmarłego i udać się do króla. Pouczył ją, co ma robić.
     Kobieta z Tekoa poszła więc do króla i opowiedziała mu historię, jak to umarł jej mąż, a dwaj synowie pokłócili się tak, że jeden zabił drugiego. I oto cała rodzina każe jej oddać bratobójcę, żeby go ukarać śmiercią. Dawid obiecał jej, że nie dopuści do tego i obroni ją przed gniewem rodziny. Wtedy kobieta powiedziała mu, że skoro wydał taki wyrok, to sam też jest winien, skoro sam trzyma swojego syna na wygnaniu. Król domyślił się, że jest w tym ręka Joaba, zwrócił się do niego i kazał mu sprowadzić Absaloma. Zarządził jednak Dawid, że może wrócić do domu, ale twarzy ojca oglądać nie będzie.
     W całym Izraelu nie było człowieka tak pięknego jak Absalom. Urodziło mu się trzech synów i jedna córka, której na imię było Tamar. Była to piękna kobieta.

...ciąg dalszy Drugiej Księgi Samuela